RMD Winter Run

Tak było w 2014...
RMD Winter Run w wiosennej aurze
DSC_1594
Dystans wydaje się krótki, ale trasa jest naprawdę wymagająca, mimo tego że w tym roku praktycznie pozbawiona pokrywy lodowej czy śnieżnej.
Podbiegi są momentami bardzo strome. Za to widoki, które można podziwiać – przepiękne: pejzaże górskie, nie wysokie ale strome szczyty, dzikość przyrody i czyste górskie powietrze (w wyższych partiach).
rmdwidok2
Ale żeby zacząć się wspinać asfaltową drogą w kierunku mety, najpierw trzeba było zbiec do centrum, tam pokonać, krótki, około 500 metrowy ruchliwy, płaski odcinek drogi, skręcić w prawo i dalej już asfaltem w górę, potem po płytkach betonowy a następnie po ubitej drodze – aż do upragnionego końca :-)
Z początku czołowi zawodnicy biegli zachowawczo. Utrzymywali tempo jakby się mierzyli i próbowali odgadnąć na ile kogo stać. Lecz przy końcówce zbiegu, jeden z faworytów – Piotrek Czapla przyspieszył, a za nim Damian Zawierucha. Nie chcąc ich zgubić to samo zrobili Rafał Ulfik, Piotr Biernawski, Piotr Huzior, oraz Dariusz Marek.
Ten odcinek w centrum nie był zbytnio „komfortowy” dla zawodników, ponieważ ruch uliczny był dość spory co rozpraszało i przeszkadzało w biegu pomimo iż trasa została odpowiednio zabezpieczona przez służby.
Jednak prawdziwe wyzwanie czekało na zawodników dopiero od około 2 kilometra, gdy zaczęły się coraz bardziej strome odcinki pod górę.
Znakomicie dziś dysponowany Piotrek Czapla (Hoko Team/ Olimpia Zabrze) od tego momentu zaczął powiększać przewagę.
damianzawierucharmd2014
Typowany jako główny faworyt tego biegu, Damian jakby stracił motywację do dalszej walki i co jakiś czas oddawał pozycję (ostatecznie zajął 5 miejsce).
rmdlod
Był to ostatni, w miarę płaski odcinek gdzie można było zacząć finiszować z możliwością uzyskania lepszego rezultatu.
Jeśli oczywiście komuś jeszcze na ten finisz starczyło sił…
Bezkonkurencyjny okazał się Piotrek Czapla, który tak szybko przybiegł na metę że zaskoczył nawet naszego fotoreportera :-).
natanielulfikrmd
Na 4 miejscu finiszował Piotr Biernawski:
metarmd
Wśród Pań, absolutna faworytka, najlepsza zawodniczka ubiegłego sezonu - Dominika Wiśniewska-Ulfik (RMD Montrail Team/SKB Kraśnik)- potwierdziła swoją klasę – była dziś bezkonkurencyjna. Świetnie to wróży na ten sezon.
halinarmd
a trzecie, dość niespodziewanie Ania Bieniecka – Magryś (OTK Rzeźnik) – żona Dyrektora Biegu Rzeźnika i Ultra Maratonu Bieszczadzkiego.
rmd2014
Mowa tu o wszystkich którzy kochają ruch, którzy kochają bieganie, kochają przyrodę i góry.
rmd222
Zakończenie biegu odbyło się w Orlim Gnieździe, gdzie oprócz „pakietowego” posiłku czekał na każdego poczęstunek. Były to bardzo dobre wypieki Piekarni Gałuszka .
Świetny pomysł!
Myślę, że imprezę należy zaliczyć do bardzo udanych. Pogoda, rywalizacja, atmosfera i organizacja – wszystko to dziś dopisało.
Kto został w domu w ten przepiękny sobotni dzień niech żałuje.
Tak trzymać i do zobaczenia na kolejnych biegowych szlakach…
Relacja: Daros
Foto: A.Ząbczyńska, Damian Szpak i Piotr Ryszka
->Pełne wyniki <-
-> Galeria Piotra Ryszki <-
-> Galeria Damiana Szpaka <-
-> Film z finiszu czołówki <-

 


Tak było w 2012...

18.02.2012 parę minut po godzinie 10 rozpoczęliśmy w Szczyrku Montrail Ligę Biegów Górskich 2012.

Na starcie zawodów stanęło wielu miłośników biegów górskich, w tym tak świetni biegacze jak:

Anna Celińska (Byledobiec Anin/Bielsko-Biała) – Mistrzyni Polski w Biegach Górskich w s.alpejskim, zwyciężczyni Ligi 2011

Dominika Wiśniewska (RMD Montrail Team) – Mistrzyni Polski w Biegach Górskich w s.anglosaskim, trzecia zawodniczka Ligi 2011

Halina Gałuszka (RMD Montrail Tram) – 4 zawodniczka Montrail Ligi 2011

Magdalena Chełmicka (RMD Montrail Team) – 6 zawodniczka Montrail Ligi 2011

Damian Zawierucha (MOSiR Jastrzębie) – zwycięzca RMD Winter Run 2011

Maciej Bierczak (RMD Montrail Team) – 2 zawodnik Montrail Ligi 2011

Paweł Krawczyk (Ternua Team) – 3 zawodnik Montrail Ligi 2011

Rafał Ulfik (RMD Montrail Team) – 8 zawodnik Montrail Ligi 2011

Jarosław Gniewek (Ultra Beskid Sport) – brązowy medalista na długim dystansie

i wielu innych utytułowanych zawodników.

Mimo dogodnej jak na tą porę roku temperatury oscylującej w granicach zera stopni, zawodnikom przyszło walczyć w niezwykle ciężkich warunkach, zwłaszcza ze względu na stosunkowo słabo ubitą, bardzo grubą pokrywę śnieżną na szlaku.

Mimo dogodnej jak na tą porę roku temperatury oscylującej w granicach zera stopni, zawodnikom przyszło walczyć w niezwykle ciężkich warunkach, zwłaszcza ze względu na stosunkowo słabo ubitą, bardzo grubą pokrywę śnieżną na szlaku.

Foto: centrum Szczyrku pod śniegiem

Z tego względu wyniki czołówki znacznie (średnio o 10 min) odbiegały od wyników z roku uprzedniego.

Profil trasy

W tych niezwykle ciężkich warunkach najlepiej, dość niespodziewanie poradził sobie Kamil Jezierski (Puma Running Team) który zwyciężył z czasem 36:39, wyprzedzając o 12 sek. Macieja Bierczaka (RMD Montrail Team) (36:51) i o 17 sek. Rafała Ulfika (RMD Montrail Team/SKB Kraśnik) (36:56). Czwarty na mecie zameldował się kolejny faworyt – Paweł Krawczyk (Ternua).

Foto: dekoracja najlepszych. Stoją od lewej: Rafał Ulfik, Maciej Bierczak, Kamil Jezierski

Wśród Pań dość pewnie zwyciężyła Anna Celińska (Byledobiec Anin/Bielsko Biała) przed Dominiką Wiśniewską (RMD Montrail Team/SKB Kraśnik) i Anną Rygułą (Zawisza Stara Kuźnia). Czwarte miejsce zajęła Magdalena Chełmicka (RMD Montrail Team).

Foto: najlepsze Panie, stoją od lewej: Anna Ryguła, Dominika Wiśniewska, Anna Celińska

Zwycięzcy dzisiejszych zawodów mogą spać spokojnie na fotelach liderów Montrail Ligi aż do wiosny – a dokładniej do 1 kwietnia :-)

 

A tak było w 2011 ...

Montrail Liga Biegów Górskich rozpoczęta!

W tym roku wyjątkowo wcześnie... Rozpoczęliśmy 13 lutego w Szczyrku biegiem Rockommended Winter Run.

Bieg do schroniska Pod Klimczokiem nie był zbyt długi bo na dystansie 5,7 km, ale też wcale nie łatwy, gdyż przewyższenie stanowiło około 9% (+515 metrów), a trasa cały czas pięła się w górę aż do schroniska. Na całej trasie prawie nie było wypłaszczeń przez co była naprawdę selektywna. Do tego dochodziły miejscowe oblodzenia, które dodatkowo utrudniały bieg.


Na starcie zawodów, w mroźny (-6 stopni) acz pogodny niedzielny poranek stanęło blisko 130 śmiałków, w tym sporo zawodników z czołówki Montrail Ligi 2010.
Wśród mężczyzn do faworytów przed startem zaliczano następujących zawodników:
- Macieja Bierczaka (RMD Montrail Team Porąbka)– objawienie zeszłorocznego sezonu, Mistrza Polski Juniorów, 7 juniora na świecie, 2 w Montrail Lidze


Foto: Maciej Bierczak na trasie

- Kornela Rakusa (KS Kandahar Kisielów) – najlepszego zawodnika Ligi 2010 w kategorii masters


Foto: Kornel Rakus i Jarek Gniewek

- Piotra Konia (RMD Montrail Team Fałków) –wicemistrza Polski na Długim Dystansie, 3 w Montrail Lidze 2010
- Piotra Łupieżowca (MKS Centrum Dzięgielów) - 9 w Montrail Lidze 2010,
- Tomka Klisza (The North Face) – najlepszego Polskiego biegacza po schodach


Foto: Piotr Łupieżowiec i Tomasz Klisz

- Dominika Jarco (BLKS Żywiec) – drugiego juniora Montrail Ligi 2010,
- Jana Michałowskiego (RMD Montrail Team Kraków) – 7 w Montrail Lidze 2010,


Foto: Janek Michałowski i Rafał Zieliński

- Damiana Zawieruchę (RMD Montrail Team / MOSiR Jastrzębie)– najlepszego w stawce maratończyka (drugi z Polaków w Poznań Maratonie 2009 i w Cracovia Maratonie 2010, zwycięzcę Maratonu w Luksemburgu i Ostrawie). Do tej pory największym sukcesem Damiana w górach było 7 miejsce w biegu finałowym Montrail Ligi 2010 – na Kasprowy Wierch i 3 miejsce w biegu na Czantorię Wielką. Wyniki te dość mocno rozczarowały Damiana ale nie zniechęciły. Wręcz przeciwnie - Damian zapowiedział że w roku 2011 skupi się na biegach górskich i powalczy o medal…


Wśród kobiet były dwie faworytki do zwycięstwa:
- Anna Celińska (Byledobiec Anin / Bielsko Biała)– wicemistrzyni Polski na Długim Dystansie, zwyciężczyni Maratonu Gór Stołowych, druga w Montrail Lidze 2010,

Foto: Anna Celińska

oraz
Dominika Wiśniewska (RMD Montrail Team Zabrze) – potrójna brązowa medalistka w biegach górskich 2010 (na krótkim dystansie, w s. alpejskim i anglosaskim) , Mistrzyni Polski w Biegach Po Schodach, piąta zawodniczka Ligi 2010.


Foto: Dominika Wiśniewska

Jednak w kontekście lekkiej acz dokuczliwej kontuzji Dominiki, która dezorganizuje jej trening już od blisko 2 miesięcy faworytka pozostawała jedna – Anna Celińska z Byledobiec Anin / Bielsko Białą.


Start potwierdził faworytów. W początkowej fazie biegu oprócz wymienianych w gronie faworytów: Bierczaka, Konia, Zawieruchy, Dominika Jarco w czołowej grupie znalazł się jeszcze powracający do wysokiej formy Jarek Gniewek, Kamil Jezierski, Paweł Krawczyk, Rafał Ulik i Rafał Krzemień.

Jednak dość nieoczekiwanie mniej więcej w połowie trasy na prowadzenie wysunął się, biegnący początkowo spokojnie na miejscu poza pierwszą piątką Damian Zawierucha i uzyskał sporą przewagę, którą systematycznie powiększał.

Damian wygrał bezapelacyjnie ze sporą blisko pół minutową przewagą i potwierdził tym samym swoje aspiracje do walki o najwyższe laury.

Na drugim miejscu znalazł się Kornel Rakus, którego tak wysokie miejsce może być także małą niespodzianką. Jednak Kornel mimo wejścia w zeszłym roku do kategorii Masters z roku na rok jest coraz mocniejszy i może jeszcze nie raz pomieszać szyki młodszym kolegom. Trzecie miejsce przypadło Piotrowi Koniowi, który tłumaczył swą „niską” lokatę tym iż znajduje się akurat w trakcie bardzo mocnego treningu i brakuje mu nieco świeżości.


Foto: Trzej najlepsi: Zawierucha, Rakus, Koń

Czwarte miejsce zajął Kamil Jezierski a piąte Jarosław Gniewek.
Sporą niespodzianką było dopiero 10 miejsce Macieja Bierczaka. Ale należy pamiętać o tym, iż Maciej w zeszłym sezonie też pomału się rozkręcał a w końcówce był nie do pokonania.

Wśród kobiet nie było niespodzianki – pewnie zwyciężyła Anna Celińska z duża, blisko trzy minutową przewagą nad Dominiką Wiśniewską i Haliną Gałuszką.


Foto: Prezes Alpin Sportu Maciej Kałwak i trzy najlepsze Panie: Celińska, Wiśniewska, Gałuszka

Zakończenie zawodów odbyło się w Hotelu Orle Gniazdo, gdzie można było zjeść gorącą grochówkę, napić się herbaty i darmowej kawy od Idee Kaffe oraz w oczekiwaniu na dekorację pooglądać filmy o tematyce górskiej. Mając trochę szczęścia można było spotkać gości specjalnych festiwalu, w tym Martynę Wojciechowską wracającą z górskiej wędrówki po Beskidach.

Po dekoracji najlepszych w kategoriach wiekowych i open odbyło się losowanie dużej ilości nagród rzeczowych ufundowanych przez organizatora biegu firmę Alpin Sport.

Zawody należy uznać za bardzo udany początek sezonu… Podziękowania dla Macieja Kałwaka i jego ekipy, dla beskidzkiej grupy GOPR, wolontariuszy i wszystkich zaangażowanych w festiwal i bieg.

Myślę że prawie każdy wyjeżdżał ze Szczyrku zadowolony.

Do zobaczenia na wiosnę

Relacja: Dominik Ząbczyński
Zdjęcia: Aneta Ząbczyńska

-> Pełne wyniki zawodów <-

-> Więcej zdjęć Anety <-

-> Galeria Ireny Szpak <-

-> Galeria Olgi Dudek <-
 

 


ORGANIZATORZY:


GŁÓWNI SPONSORZY:

                    

 


POZOSTALI SPONSORZY:

     
    
 

PATRONI MEDIALNI:

   



Polityka prywatności

www.alpinsport.pl